Zmiana klimatu. Z zimnej Patagonii przez Buenos Aires przenioslam sie do Peru. Na poczatek Lima.2 dni wystarczyly w zupelnosci. Dziwne miasto, nietypowa stolica. Piekne budynki,ale zadnego klimatu. Nie czuje, nie rozumiem tego miasta. Po raz pierwszy odkad podrozuje nie czulam sie swobodnie, dlatego szybko przenioslam sie na poludnie do Nasca.
Teorii na temat tajemniczych pustynnych linii i figur widocznych z powietrza jest sporo. Od takiej,ze to dzielo kosmitow, przez ludzi gigantow, Zydow, ktorzy dotarli tu przez Nowa Zelandie itd.
Nie opowiadam sie za zadna z nich, bo za malo wiem, ale jedno jest pewne, figury widac z powietrza doskonale i sa gigantyczne. Sprawdzilam, wsiadajac do 6 osobowej cesny.. Skretom w prawo, w lewo nie bylo konca, tak zeby kazdy pasazer mogl zobaczyc figury ze swojej strony.. Nie pytajcie jak zniosl to moj zoladek.
Zachwycila mnie malpa i koliber.. ktokolwiek i kiedykolwiek dokonal tego dziela, respect- jak mawiaja Amerykanie.
Zycie w Nasca plynie w zwolnionym tempie.. zaczyna sie wczesnie rano, o 6 kobiety zaczynaja sprzedawac bulki na rogach ulic z gigantycznych wiklinowych koszy. O 7 otwieraja sie powoli sklepy.. Kazdy ma czas na to zeby pogawedzic ze spotkanym znajomym, dzieci odrabiaja po szkole lekcje przy stoiskach z warzywami, kurczakami (ktorych tu jedza mnostwo) swoich rodzicow.
Kelnerzy w restauracjach zachwalaja jedzenie turystom, kobiety w sklepach z pamiatkami spokojnie je pokazuja. Zabawne jest to, ze kiedy pytasz o cene slyszysz x a za chwile y, wszystko ze specjalnym rabatem.
Argentyna i Chile byly bardzo europejskie, miejscami jak amerykanskie miasteczka, tu blizej do trzeciego swiata. Nie ma glodnych ludzi, walasajace sie leniwie psy tez nie zjedza byle czego,ale wiekszosc domow poza tzw centrum jest bardziej afrykanska niz europejska. Dachy w wiekszosci pokryte plecionka z bambusa, na podlodze zwykla betonowa wylewka, choc to pewnie tez nie wszedzie. Ludzie sie usmiechaja, z radoscia zgadzaja sie na robienie im zdjec. Zobaczycie wkrotce..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz